Myślimy o cięciu cienkiej stali czarnej, do 4 mm, sprężonym powietrzem zamiast tlenem, żeby było szybciej i taniej. Na co uważać i czy krawędź będzie dobra pod malowanie proszkowe?
Cięcie stali czarnej sprężonym powietrzem zamiast tlenem: kiedy to ma sens?
Pytanie z 24.10.2026 · 1 odpowiedź · rozwiązane
1 odpowiedź
Powietrze ma sens przy cienkiej stali czarnej, ocynku i aluminium. Przy cienkiej blasze laser z odpowiednią mocą tnie powietrzem zwykle szybciej niż tlenem, a koszt gazu to głównie prąd sprężarki i filtry.
Na co uważać:
1. Jakość powietrza. To najważniejsze. Powietrze musi być suche i bez oleju, czyli osuszacz i dobre filtry, najlepiej z separatorem oleju przed maszyną. Olej i woda w gazie potrafią zniszczyć okienko ochronne i optykę.
2. Ciśnienie i wydajność. Do cięcia powietrzem potrzeba wysokiego ciśnienia i dużego przepływu. Zwykła sprężarka warsztatowa zwykle nie wystarczy, potrzebny jest zestaw przeznaczony do cięcia laserowego.
3. Krawędź. Po powietrzu krawędź jest szara, z cienką warstwą tlenków, bo powietrze to w około jednej piątej tlen. Pod malowanie proszkowe zwykle wystarcza, ale przy wysokich wymaganiach co do powłoki zróbcie próbę przyczepności albo przeczyśćcie krawędzie.
4. Zadzior. Przy grubszej blasze powietrze daje więcej zadziorów niż tlen. Granica, do której wychodzi czysto, zależy od mocy źródła, więc najlepiej zrobić próby na swojej maszynie.
Jeśli tniecie powietrzem na co dzień, napiszcie, do jakiej grubości stali czarnej wychodzi Wam czysta krawędź.
Zgłoś
Twoja odpowiedź
Pytania zadają i odpowiadają firmy z kontem. Czytać możesz bez logowania.
Masz detale do wycięcia? Konto nie jest potrzebne: dodaj zlecenie za darmo, a firmy z laserem przyślą oferty.